Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Julia i przyjaciele

W tym, że Kaczyński, Przyłębska i Morawiecki wzorują się (być może nieświadomie) na gabinecie kuchennym Gołdy Meir, nie ma nic zaskakującego.

Bez względu na wynik wyborów wyrazy uznania i podziwu należą się niezależnym mediom, w tym „Gazecie Wyborczej”, TVN i braciom Sekielskim. Bez nich wynik wyborów byłby trochę inny. Od unijnej szmaty i srebrnych interesów, po szmat ziemi (15 ha) kupionej od Kościoła przez premiera Morawieckiego – „Gazeta” nie ustawała w odsłanianiu prawdy, dlatego ma tylu wrogów.

Jednym z ostatnich odkryć „Gazety” jest dyskretny klub towarzysko-polityczny Julia i Przyjaciele, położony w samym centrum Warszawy.

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Felietony; s. 94
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >