Kraj

Julia i przyjaciele

W tym, że Kaczyński, Przyłębska i Morawiecki wzorują się (być może nieświadomie) na gabinecie kuchennym Gołdy Meir, nie ma nic zaskakującego.

Bez względu na wynik wyborów wyrazy uznania i podziwu należą się niezależnym mediom, w tym „Gazecie Wyborczej”, TVN i braciom Sekielskim. Bez nich wynik wyborów byłby trochę inny. Od unijnej szmaty i srebrnych interesów, po szmat ziemi (15 ha) kupionej od Kościoła przez premiera Morawieckiego – „Gazeta” nie ustawała w odsłanianiu prawdy, dlatego ma tylu wrogów.

Jednym z ostatnich odkryć „Gazety” jest dyskretny klub towarzysko-polityczny Julia i Przyjaciele, położony w samym centrum Warszawy.

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Felietony; s. 94

Czytaj także

Świat

Kontrowersyjna rolna rewolucja

Lada dzień na Ukrainie rozpocznie się rolna rewolucja. To najbardziej oczekiwana i kontrowersyjna obietnica Wołodymyra Zełenskiego.

Oleksandra Iwaniuk
25.01.2020