Kraj

Z ostatniej strony

Polityka i obyczaje

Polityka

Liberalne elity nie mają ostatnio dobrej prasy. W „Polska. The Times” Witold Głowacki pisze: „Jojczące, ciskające gromy na »tępe i bezwonne masy« liberalne elity zamiast odzyskiwać wpływy i poszerzać zasięgi swojego oddziaływania, same, na własne życzenie, coraz mocniej się alienują. Na koniec pozostanie im luksusowy hotel w Jastarni odgrodzony od pobierającego 500 plus plebsu siatką pod wysokim napięciem. Obowiązywać tam będzie demokracja idealna i wolna od obcych klasowo elementów”.

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Felietony; s. 114
Oryginalny tytuł tekstu: "Z ostatniej strony"

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021