Kraj

Toną najczęściej mężczyźni

Zalew na Zakrzówku. Mimo zakazu amatorów kąpieli w dawnym krakowskim kamieniołomie nie brakuje. Ostatnio skok do wody z 10-metrowej skały skończył się śmiercią młodego piłkarza Garbarni Kraków. Zalew na Zakrzówku. Mimo zakazu amatorów kąpieli w dawnym krakowskim kamieniołomie nie brakuje. Ostatnio skok do wody z 10-metrowej skały skończył się śmiercią młodego piłkarza Garbarni Kraków. Andrzej Banaś/Polska Press / EAST NEWS
Polska odstaje od unijnych średnich – według Eurostatu w wodzie giną u nas 2 osoby na 100 tys. mieszkańców.

Tylko w czerwcu utonęło w Polsce 113 osób (w ostatni weekend aż 14). A to dopiero początek wakacji. Co roku ginie w ten sposób blisko pół tysiąca osób, z czego zdecydowaną większość, bo około 90 proc., stanowią mężczyźni. W 2018 r. policja odnotowała 545 utonięć – według statystyk najczęściej topili się panowie po 50. roku życia, wchodzący do wody w miejscach niestrzeżonych, gdzie jednak kąpiel nie jest zabroniona; w 126 przypadkach powodem utonięcia był alkohol. Najrzadziej śmiercią kończy się kąpiel w morzu i w zalewach, najniebezpieczniejsze od lat pozostają rzeki, jeziora i stawy.

Polityka 27.2019 (3217) z dnia 02.07.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 11

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020