Kraj

Hamulec na walec

A gdyby opozycji udało się zdominować Senat?

Przez ostatnie cztery lata politycy opozycji mogli sobie w parlamencie najwyżej pogadać. Przez ostatnie cztery lata politycy opozycji mogli sobie w parlamencie najwyżej pogadać. Marcin Bondarowicz
Może i wasz Sejm, ale nasz Senat – takie hasło pojawia się w kręgach opozycyjnych po przegranych wyborach. Miałaby się powtórzyć historia sprzed 30 lat, kiedy zjednoczona solidarnościowa opozycja obsadziła 99 miejsc w stuosobowym Senacie, podczas gdy w Sejmie większość miały siły dawnego reżimu.
Przejęcie Senatu nie daje opozycji władzy, która mogłaby być realną polityczną przeciwwagą dla PiS. Miałoby przede wszystkim znaczenie propagandowe i symboliczne, co też jest nie do pogardzenia. Przejęcie Senatu nie daje opozycji władzy, która mogłaby być realną polityczną przeciwwagą dla PiS. Miałoby przede wszystkim znaczenie propagandowe i symboliczne, co też jest nie do pogardzenia.

Senat wygrać łatwiej, bo okręgi są jednomandatowe, więc rywalizują nie tyle partie, ile osobowości. Podobnie jak w wyborach na prezydentów miast. W wyborach samorządowych w zdecydowanej większości miast wygrał niePiS. Teraz ugrupowania, które tworzyły zwycięską „miejską koalicję” chcą powtórzyć – ponownie jako wyborczy sojusz – podobny sukces w Senacie. Ma być jeden kandydat zjednoczonej opozycji, o ile taka się utrzyma, przeciw jednemu kandydatowi Zjednoczonej Prawicy.

Polityka 28.2019 (3218) z dnia 09.07.2019; Polityka; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Hamulec na walec"

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019