Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Polityka – genialny wynalazek

Jest taki wynalazek sprzed nieco ponad dwóch i pół tysiąca lat, z którego wciąż korzystamy i nie zamierzamy przestać. I nie chodzi mi o koło, dźwignię ani krążek, jakkolwiek Archimedesa zachowujemy we wdzięcznej pamięci, lecz o „politykę” i „republikę”. Owszem, państwa istniały już znacznie wcześniej, podobnie jak spory dynastyczne, dworskie intrygi, nie mówiąc już o wojnach. Istniały nawet wielkie imperia i wielcy królowie, zażywający boskiej czci, a mimo to polityki nie było.

Państwa długo obywały się bez ideologii obywatelskiego zaangażowania i czci dla państwa jako instytucji, czyli wartości bezosobowej, idealnej i abstrakcyjnej. Dopiero Grecy epoki klasycznej stworzyli pojęcie polityczności i odpowiadające mu pojęcie państwa jako wspólnoty (politei, republiki), umieszczając je w pięknej oprawie apoteozy państwowości, czyli w ramach ideologii republikanizmu.

Polityka 29.2019 (3219) z dnia 16.07.2019; Felietony; s. 96
Reklama