Kraj

Pokłosie

Białystok: skutki kampanii nienawiści

Białostoccy obrońcy „normalności”, „normalnej rodziny” i „Chrystusa”. Białostoccy obrońcy „normalności”, „normalnej rodziny” i „Chrystusa”. Marek Maliszewski / Reporter

Taktyka władzy: szczuć, wzbudzić nienawiść i poczucie zagrożenia, a potem odciąć się od skutków. Tak było z kampanią antyuchodźczą, z kampanią nienawiści przeciwko Owsiakowi i prezydentowi Gdańska. Tak jest w stosunku do osób LGBT.

Sobotni Marsz Równości w Białymstoku został zaatakowany przez czterokrotnie liczniejszych obrońców „normalności”, „normalnej rodziny” i „Chrystusa”. Lżyli, opluwali, polewali śmierdzącymi substancjami, obrzucali kamieniami, wyrywali tęczowe flagi i bili osoby, które znalazły się poza kordonem policji.

Polityka 30.2019 (3220) z dnia 23.07.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Pokłosie"

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021