Jaskiernia Jerzy

Prymus na tle klasy
Jerzy Jaskiernia, szef klubu SLD, ma problem. Coraz więcej kolegów z partii chętnie by go pozbawiło tej funkcji. A przecież Jurek od dzieciństwa był wzorowym działaczem, organizacyjnym prymusem, ozdobą partii. I ta kwitnąca kariera ma nagle zwiędnąć?

Pojawiła się sprawa automatów do gier, w którą przewodniczący miał być zamieszany (śledztwo umorzono). Ale przecież większość starych znajomych Jaskierni daje wiarę jego zapewnieniom o niewinności. – Nie mam pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Wiem tylko, że Jurek jest bardzo ostrożnym człowiekiem – mówi poseł Tadeusz Iwiński. Podobny dylemat ma posłanka Izabella Sierakowska: – Znam Jurka jako superuczciwą osobę. Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną