Kraj

Czy człowiek ma wolną wolę?

Czyż nie jest całkiem możliwe, że tam gdzie niby to decydujemy sami, faktycznie decydują nasze geny, hormony i inne chemiczne świństwa?

To klasyczne zagadnienie stało się ostatnio na nowo popularne, a to z powodu objawiających się nam coraz to nowych naturalnych i cywilizacyjnych mocy, które mogłyby podstępnie determinować nasze odczucia, nasze wybory i nasze czyny, wytwarzając w nas jednocześnie przewrotne iluzje, jakobyśmy mieli na cokolwiek wpływ.

W XVIII w. martwiliśmy się, że wszystkim sterują prawa mechaniki (i może jeszcze jakiś „chemizm”) nakazujące wszystkim rzeczom poruszać się w całkiem określony sposób.

Polityka 33.2019 (3223) z dnia 12.08.2019; Felietony; s. 104
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021