Kraj

Paszport „New Yorkera”

Niedawno Olgę Tokarczuk spotkało bardzo przyjemne wyróżnienie. Gdzie? W tygodniku „New Yorker”, który jest niezwykle ceniony przez inteligencję nie tylko amerykańską.

Gdyby wszystkie nagrody i wyróżnienia, jakie dostała Olga Tokarczuk, miały formę orderów i gdyby zechciała założyć je na sobie, toby wyglądała jak marszałek Żukow podczas defilady na placu Czerwonym. (Defilada to ulubiona zabawa tych, którzy ją przyjmują i oglądają, pozostali muszą ćwiczyć i czyścić buty). Nie wszyscy jednak wieszają na Tokarczuk ordery, a nawet wręcz przeciwnie. Minister kultury (!) i wicepremier itd. Piotr Gliński zamiast pękać z dumy, powiedział: „To dobrze, że Polka otrzymuje prestiżową nagrodę.

Polityka 34.2019 (3224) z dnia 20.08.2019; Felietony; s. 88

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020