Kraj

Paszport „New Yorkera”

Niedawno Olgę Tokarczuk spotkało bardzo przyjemne wyróżnienie. Gdzie? W tygodniku „New Yorker”, który jest niezwykle ceniony przez inteligencję nie tylko amerykańską.

Gdyby wszystkie nagrody i wyróżnienia, jakie dostała Olga Tokarczuk, miały formę orderów i gdyby zechciała założyć je na sobie, toby wyglądała jak marszałek Żukow podczas defilady na placu Czerwonym. (Defilada to ulubiona zabawa tych, którzy ją przyjmują i oglądają, pozostali muszą ćwiczyć i czyścić buty). Nie wszyscy jednak wieszają na Tokarczuk ordery, a nawet wręcz przeciwnie. Minister kultury (!) i wicepremier itd. Piotr Gliński zamiast pękać z dumy, powiedział: „To dobrze, że Polka otrzymuje prestiżową nagrodę.

Polityka 34.2019 (3224) z dnia 20.08.2019; Felietony; s. 88

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021