Kraj

Honor polityka

Prosta droga prowadzi od honoru, poprzez honorność, do pychy i śmieszności.

Iluż to polityków mówi raz jedno, raz drugie, robiąc sobie z gąb cholewy! Iluż to przenosi się do konkurencji, na której jeszcze kilka miesięcy wcześniej wieszali psy! Nie mają wstydu? Nie zależy im na dobrym imieniu? A może przyjmują, że wprawdzie honor można stracić, lecz można i odzyskać – byleby ktoś go zwrócił?

Powiada się, że tylko krowy nie zmieniają zdania. W polityce mniej jednak o poglądy chodzi, a bardziej o identyfikację kulturową. Poglądy każdy ma takie, jakie złapie.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Felietony; s. 88

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019