Kraj

Honor polityka

Prosta droga prowadzi od honoru, poprzez honorność, do pychy i śmieszności.

Iluż to polityków mówi raz jedno, raz drugie, robiąc sobie z gąb cholewy! Iluż to przenosi się do konkurencji, na której jeszcze kilka miesięcy wcześniej wieszali psy! Nie mają wstydu? Nie zależy im na dobrym imieniu? A może przyjmują, że wprawdzie honor można stracić, lecz można i odzyskać – byleby ktoś go zwrócił?

Powiada się, że tylko krowy nie zmieniają zdania. W polityce mniej jednak o poglądy chodzi, a bardziej o identyfikację kulturową. Poglądy każdy ma takie, jakie złapie.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Felietony; s. 88
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021