Kraj

Przekop

Różowy jedwab rozkosznych poduszek, na których PiS chce mnie huśtać kolejne cztery lata, śmierdzi trucizną.

Złom oklejony papierem i taśmą pokazano nam jako lodołamacz produkcji rządu PiS. Było to ważne podbicie emocji w końcówce kampanii wyborczej. Przypominam, że mamy jeszcze dwa nowoczesne okręty wojenne, zatopione już pewnie u brzegów Australii, ale ciągle chyba do sprzedaży. Nasz prezydent osobiście w zeszłym roku… Wszyscy znają tę historię. Już wszystko było dogadane, a tu masz babo placek – głowa państwa portfela nie wziął. Okręty spokojnie leżą więc na dnie i czekają. Andrzej Duda, wiadomo, ma szczęśliwą rękę – czegokolwiek się tknie, to sukces.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Felietony; s. 89
Reklama

Czytaj także

Historia

Operacja „Hiacynt”. Jak to było naprawdę?

Na ekrany wszedł „Hiacynt”, film o akcji służb PRL skierowanych przez gen. Czesława Kiszczaka przeciwko homoseksualistom.

Andrzej Krajewski
17.10.2021