Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Plan prezesa

Jak sięgam pamięcią, przy każdych wyborach słyszeliśmy, że są one niezwykle ważne, może nawet najważniejsze, ponieważ zawsze istniały jakieś istotne okoliczności, które wskazywały, że w przyszłości może od nich wiele zależeć. Teraz oczywiście słyszymy to samo. O ile jednak w tamtych przypadkach chodziło o różnice w koncepcjach poszczególnych partii, które wszelako mieściły się w ramach rozwiązań i instytucji demokratycznych, o tyle teraz mamy do czynienia z pierwszym wyborczym starciem, w którym ewidentne jest, że jedna strona chce to, co było i ciągle jeszcze jest zdobyczą Polski i Europy, mianowicie liberalną demokrację, zastąpić tym, co Orbán nazywa demokracją nieliberalną.

Polityka 41.2019 (3231) z dnia 08.10.2019; Komentarze; s. 9
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >