Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Czym są wybory?

No, odechciewa się iść na te wybory. Tym bardziej że głos pojedynczego człowieka naprawdę niewiele znaczy.

Niby wiadomo: obywatelskim obowiązkiem, świętem demokracji, aktem politycznym wyłonienia przez lud swoich reprezentantów, którym czasowo i warunkowo powierza się władzę nad sobą. Albo demokracja, albo rządy autorytarne. Taka jest alternatywa. Każdy obywatel, jeśli ma ambicję, by współdecydować o sprawach, które go dotyczą, powinien wspierać demokrację, uczestnicząc w wyborach. Bez wyborów nie byłoby przecież ani demokracji, ani wolności. A jeśli nie byłoby wolności, to jej miejsce musiałyby w końcu zająć despotia i bezprawie.

Polityka 41.2019 (3231) z dnia 08.10.2019; Felietony; s. 104
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >