Kraj

Przyjdzie koza

Ostatnio słyszałem wypowiedź pewnego dygnitarza, że „zasadniczo w służbach nie ma już postkomunistów”. Jeżeli tak, to wszystko robią nasze bęcwały.

Drogi Faryzeuszu! Może jesteś zaskoczony, że nadaję Ci takie imię, ale Faryzeusze – podobnie jak my, którzy rządzimy dzisiaj – wywodzili się raczej z warstw niższych, a mimo to byli biegli w piśmie i dawali sobie radę w Judei. Dlatego i my wygraliśmy! Hurra! Nie masz pojęcia, jak się raduję. Skończy się moja męka. Zesłanie mnie na bezpłatny „urlop” zaledwie kilka tygodni przed wyborami, kiedy każda para rąk potrzebna była na pokładzie, okazało się dla mnie katorgą.

Nie jestem przyzwyczajony do siedzenia z założonymi rękami.

Polityka 42.2019 (3232) z dnia 15.10.2019; Felietony; s. 88

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021