Kraj

Uczciwy umysł

Zaiste straszna to rzecz – myśleć uczciwie.

Polskie życie publiczne pogrąża się w prostactwie i zakłamaniu. Głupie i wredne gadanie ma się świetnie w Sejmie i w mediach. Logika i wstyd siedzą w areszcie. A gdy już ktoś mówi mądrze, szczerze, prawdziwie, to może być pewien, że jego słowa zagłuszy zgiełk wulgarnej, szyderczej paplaniny, najczęściej mającej usprawiedliwić albo zamaskować jeśli nie podłość, to jakieś braki i słabości. Przeprosiny, przyznanie racji oponentowi, ustąpienie w obliczu faktów i dowodów to rarytasy, które można dziś podejrzewać o przewrotność.

Polityka 47.2019 (3237) z dnia 19.11.2019; Felietony; s. 96

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020