Kraj

Spotkanie bez kontaktu

Od tego, żeby wiedzieć, z kim się witać i rozmawiać, premier ma służby, te zaś, jak słyszę, nic przeciwko przywitaniu się pani Szydło z gangsterami nie miały.

Zamierzam z tego miejsca bronić premier Szydło przed zarzutami, iż dwa lata temu przywitała się z grupą groźnych trójmiejskich gangsterów-nazistów, podając im rękę. Według mnie miała do tego pełne prawo, skoro te obficie wytatuowane i posiadające masywne karki osoby wydały jej się sympatyczne. Trudno się dziwić, że z powodu wyglądu wzięła je za patriotów i bardzo ważne osobistości, które w dodatku okazały się tak miłe, że podczas krótkiej pogawędki nie wysunęły żadnych nieuzasadnionych roszczeń i nie zażądały podwyżek ani dodatków pielęgnacyjnych.

Polityka 48.2019 (3238) z dnia 26.11.2019; Felietony; s. 90

Czytaj także

Nauka

Gorąco w styczniu? Grzeje nas… Ocean Indyjski

Ciepła zima trwa w najlepsze. Styczeń był do tej pory równie rozgrzany jak grudzień. Czy doczekamy się jeszcze śniegu w całej Polsce? Trochę zależy to od Oceanu Indyjskiego.

Andrzej Hołdys
19.01.2020