Kraj

Pradebata

Między kandydatami zarysowało się sporo różnic, nie wykraczających jednak poza liberalno-konserwatywny nurt PO. Między kandydatami zarysowało się sporo różnic, nie wykraczających jednak poza liberalno-konserwatywny nurt PO. Malwina Dziedzic / Polityka

Jeśli Jacek chce wygrać prawybory, to musi być nokaut, inaczej nie ma szans. Za późno się zgłosił, wszyscy się już przyzwyczaili, że to Małgosia będzie naszym kandydatem, dlatego musi pokazać, że jest twardym zawodnikiem i w przeciwieństwie do niej potrafi wzbudzić emocje – mówił dzień przed sobotnią debatą Kidawa–Jaśkowiak członek zarządu PO. – Nokautu nie było – kwitował dzień później. – Jacek nie wyszedł z Poznania, zostajemy z Małgosią.

Nie było też konfetti, rozbieganych świateł, energetycznej muzyki ani ostrej różnicy poglądów.

Polityka 50.2019 (3240) z dnia 10.12.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 10
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021