Kraj

W sędziach nadzieja

Kiedyś może stanie w Warszawie pomnik „sędziów niezłomnych”.

Nowelizacja ustawy o sądach podporządkowuje sędziów organowi politycznie dyspozycyjnemu i straszy ich karami między innymi za stosowanie się do prawa europejskiego i wyroków unijnych trybunałów. Stanowi pogwałcenie traktatów europejskich i konstytucji, a przede wszystkim sprowadza sędziów do roli urzędników zobowiązanych do zachowywania pełnej lojalności i subordynacji względem pozostałych władz państwowych. Duch tej noweli jest historii dobrze znany. Być może nawet lepiej niż duch demokracji liberalnej, który zawładnął naszym państwem i jego konstytucją po upadku PRL.

Polityka 2.2020 (3243) z dnia 07.01.2020; Felietony; s. 88
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Chłopcy 30+, czyli faceci jak dzieci

Psychologowie alarmują: to już epidemia. Pokolenie 20-, 30-, a nawet 40-latków nie chce dorosnąć.

Agnieszka Sowa
12.07.2016