Kraj

Skuteczna konewka

Nienawiści mają swoje głęboko sięgające korzenie. Dorastają i rozwijają się powoli, korzystając z każdej okazji, by się dokarmić, wzmocnić głupim słowem i podlewającymi je doktrynami.

Bardzo pięknie przemawiał Marian Turski podczas uroczystości upamiętniających wyzwolenie obozu oświęcimskiego. Ale jednak coś mi zazgrzytało. Jakaś nuta jakby uciekła z partytury, powodując dziwną pustkę. Jest oczywiste, że musimy przestrzegać praw człowieka i obywatela, w tym dbać szczególnie o słabszych i mniej licznych, bo inaczej jakiś „mały Auschwitz” może nam słusznie i sprawiedliwie spaść na głowy. Pięknie to Marian Turski wysłowił. Rzecz w tym jednak, że w rzeczywistości społecznej rzeczy mają się inaczej niż w naturze.

Polityka 7.2020 (3248) z dnia 11.02.2020; Felietony; s. 88

Czytaj także

Społeczeństwo

Od uchodźcy 600 zł. W Polsce kwitnie handel meldunkami

O tym, że zameldowanie nadal jest w Polsce obowiązkowe, wie niewielu Polaków. Obcokrajowców jeszcze mniej. Właściciele mieszkań meldować nikogo nie muszą. I nie chcą. W szczególności uchodźców, a już najmniej tych z Afryki. Za brak meldunku Polakom nic nie grozi, cudzoziemcom spoza Unii – grzywna. Bez zameldowania nie mogą załatwić wielu spraw. W efekcie kwitnie meldunkowy handel.

Agnieszka Rodowicz
16.02.2020