Kraj

Lęki ludu

Prof. Janusz Reykowski o rozczarowaniu demokracją

„Podziały my–oni to zjawisko całkowicie w społeczeństwie normalne. Może mieć jednak niebezpieczne konsekwencje, sprzyjając konfliktom”. „Podziały my–oni to zjawisko całkowicie w społeczeństwie normalne. Może mieć jednak niebezpieczne konsekwencje, sprzyjając konfliktom”. Marcin Bondarowicz
Psycholog prof. Janusz Reykowski o polskich podziałach politycznych.
Prof. Janusz ReykowskiWojciech Stróżyk/Reporter Prof. Janusz Reykowski

EDWIN BENDYK: – Czy za rozczarowaniem demokracją w różnych krajach stoją te same mechanizmy?
JANUSZ REYKOWSKI: – Utrata zaufania do demokratycznych instytucji, jak i wzrost poparcia dla formacji populistyczno-prawicowych to zjawiska, które narastają niemal równocześnie w całej Europie od ponad 20 lat. W okresie od 1990 do 2013 r. proporcja głosów oddanych na radykalnie prawicowe partie rosła w kolejnych pięcioleciach z 5,70 proc., przez 7 proc., 10 proc., a według danych przytaczanych przez BBC we wrześniu 2018 r.

Polityka 10.2020 (3251) z dnia 03.03.2020; Rozmowa Polityki; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Lęki ludu"

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020