Kraj

Duda wchodzi w korkociąg?

Prezydent Andrzej Duda Prezydent Andrzej Duda Jakub Szymczuk / Flickr
Politycznie rozleniwiony po pięciu latach gnuśnej prezydentury Andrzej Duda jest zaskoczony tym, jak źle mu idzie i jak ta kampania jest daleka od spokojnego spacerku po reelekcję.

Atmosfera w sztabie wyborczym Andrzeja Dudy musi chyba w ostatnich dniach przypominać tę, która panowała pięć lat temu w sztabie Bronisława Komorowskiego. Z pozycji zdecydowanego faworyta, który martwi się jedynie tym, czy wygra w pierwszej, czy w drugiej turze, Duda przechodzi powoli do roli przestraszonego tym, jak układa się jego kampania i jak topnieje jego poparcie.

Zacznijmy od inauguracyjnej konwencji. Zamiast wykorzystać ją do prezentacji obecnej głowy państwa jako prezydenta wszystkich Polaków, przedstawiono na niej Dudę jako partyjnego nominata, którego namaszcza prezes PiS, podkreślając, że jego największą zaletą jest… żona.

Polityka 9.2020 (3250) z dnia 25.02.2020; Komentarze; s. 9
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Nauczycieli trzeba będzie dowozić z domów spokojnej starości

Czas najwyższy powiedzieć, że jednakowe pensum dla katechety i polonisty to zbrodnia. Minister Czarnek usilnie pracuje nad tym, aby w szkole nie chciał pracować nikt – z wyjątkiem katechetów.

Dariusz Chętkowski
24.09.2021