Kraj

Czuły obywatel

Ludwik Stomma, czuły obywatel

Ludwik Stomma był nieobojętnym obywatelem świata. Ludwik Stomma był nieobojętnym obywatelem świata. Tadeusz Późniak / Polityka
Olbrzymie grono znajomych i przyjaciół, z którymi pozostawał w nieustającym kontakcie, było dla Niego źródłem informacji, inspiracji i skojarzeń.
Ludwik Stomma (1950–2020)Maciej Zienkiewicz/Agencja Gazeta Ludwik Stomma (1950–2020)

W ubiegłym roku w marcu wyszliśmy z Ludwikiem w słoneczny dzień do ogrodu, żeby pooglądać zakwitające kwiaty. Rozmawialiśmy o naszych planach wydawniczych i o książce, którą zamierzał zacząć pisać. Wszystko znów wydawało się możliwe do wykonania, łatwe i pewne. Choroba sprzed dwóch lat trochę pozwoliła o sobie zapomnieć, skłoniła Go do życiowych podsumowań. Zastanawiał się, czy aby czegoś lub kogoś nie pominął. Świadomość, że pisanie na tematy bieżące odrywa od pracy naukowej, a jednocześnie nieodparta chęć komentowania trudnej rzeczywistości mobilizowały Go do jeszcze większego wysiłku, aby te dziedziny pogodzić.

Polityka 11.2020 (3252) z dnia 10.03.2020; Pożegnanie; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Czuły obywatel"

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020