Kraj

Memento mori

Pewnego dnia, na początku bieżącego tysiąclecia, zadzwonił do mnie Ludwik Stomma, przebywający od lat we Francji wybitny antropolog, pisarz, felietonista, kolega z łamów POLITYKI. – Przyjeżdżam do Warszawy, zapraszam cię z Agatą na kolację. Będzie jeszcze Krzyś Toeplitz i kilka osób.

– Znakomicie! – odpowiedziałem, gdyż trudno było mi sobie wyobrazić większą przyjemność niż uczta w takim gronie, do którego dołączyli jeszcze popularny poeta i autor przebojów, przyjaciel Ludwika Jacek Cygan z małżonką oraz dr Andrzej Samson – psycholog, psychoterapeuta, pisarz, a także aktor amator.

Polityka 12.2020 (3253) z dnia 17.03.2020; Felietony; s. 97

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016