Kraj

Areszt domowy

To już czwarta dekada transformacji i za późno, by wszystko zrzucać na PRL i na Tuska.

„Zostań w domu” – ryczy głośnik z policyjnego radiowozu. W trosce o nasze dobro po prostu zmusza nas do czytania. Co innego można robić w czasie kwarantanny? Oglądać telewizję w dzień? – Nie mam takiego nawyku. Czułbym się jak chory. Pić od rana? Czułbym się jak alkoholik. Buszować w internecie? To zajęcie dla młodych. Pozostaje czytanie. Owszem, mam taki zwyczaj. Książka, gazeta, pakiet wyborczy – wszystko czytam i nie wszystko wyrzucam. Pakietu wyborczego na przykład nie wyrzucę.

Polityka 16.2020 (3257) z dnia 14.04.2020; Felietony; s. 79

Czytaj także

Społeczeństwo

Życie w strefie anty-LGBT

W ostatnich miesiącach miasteczko Tuchów w Małopolsce jest jak wierna miniatura współczesnej Polski – społecznie, politycznie, religijnie, środowiskowo i nerwowo.

Marcin Kołodziejczyk
25.09.2020