Kraj

Raju nie będzie

Bolszewicy lat 20. mieli pomysł na wszystko.

Po raz ostatni nie brałem udziału w głosowaniu pod koniec lat 80., za tamtych bolszewików – powiedział niedawno politolog profesor Radosław Markowski w rozmowie z Ewą Siedlecką (POLITYKA 16). Sugestie, że mamy w Polsce do czynienia z „bolszewikami”, z sektą, zakonem, pojawiają się już od pewnego czasu. Lech Wałęsa mówił niedawno o swojej „bolszewickiej szczerości”. – O ile w rozmowach prywatnych słowo „bolszewicy” jest już rozpowszechnione i dopuszczalne, o tyle publicznie takie stwierdzenie wymagałoby uzasadnienia – twierdzi mój kolega redakcyjny.

Polityka 18.2020 (3259) z dnia 27.04.2020; Felietony; s. 95

Czytaj także

Społeczeństwo

Życie w strefie anty-LGBT

W ostatnich miesiącach miasteczko Tuchów w Małopolsce jest jak wierna miniatura współczesnej Polski – społecznie, politycznie, religijnie, środowiskowo i nerwowo.

Marcin Kołodziejczyk
25.09.2020