Kraj

Wybór przed wyborami

Max Skorwider
Nadchodzące wybory prezydenckie szykują się jako trauma polskiej demokracji.

W dniu 4 maja, kiedy piszemy te słowa, nie wiemy, czy tzw. wybory prezydenckie odbędą się 10 maja, raczej nie. A może 17 albo 23? Albo w ostatniej chwili Jarosław Kaczyński odwoła je np. z powodu suszy, co też byłoby bardzo w jego stylu? Albo ogłosi stan wyjątkowy? Już tylko to pokazuje, w jakim miejscu znalazło się państwo po ponad czterech latach rządów Zjednoczonej Prawicy (więcej o tym w artykule Rafała Kalukina).

Polityka 19.2020 (3260) z dnia 05.05.2020; Przypisy; s. 6
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021