Kraj

Fryzura za pleksi

Katarzyna Wagner, właścicielka salonu fryzjerskiego Le kurnique. Katarzyna Wagner, właścicielka salonu fryzjerskiego Le kurnique. Leszek Zych / Polityka

VIOLETTA KRASNOWSKA: – Co pani zrobiła, gdy usłyszała, że można otworzyć zakłady fryzjerskie?
KATARZYNA WAGNER: – Od razu zamówiłam pleksi na stanowisko manicure i do kasy. To jedno z obostrzeń.

Pleksi stało się trudno dostępnym towarem. W hurtowniach już dawno go brakuje.
Ja znalazłam w internecie, zapłaciłam 700 zł.

Ile stanowisk będzie teraz mogła mieć pani w swoim salonie?
Było sześć, zostaną trzy.

Polityka 21.2020 (3262) z dnia 19.05.2020; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021