Kraj

Piach

Premier widzi przyszłość, jakby miał rentgen w oczach.

Mój PESEL zaczyna się od cyfry „3”, więc chyba nie muszę popisywać się tym, co widziałem i co pamiętam. Powiem krótko – widziałem i pamiętam wszystko. To nie jest nadużycie, rzekłbym raczej, że eufemizm. Spokojnie, drodzy Państwo. Nie będę wspominał wojny ani prawie pół wieku okupacji jedynie słusznej partii, córki sowieckiej mamusi. Z tamtych czasów zostało we mnie coś, co można by nazwać pretensją do losu. Na szczęście 31 lat temu przyszedł 4 czerwca. Wtedy, przypomnę słynne słowa Joanny Szczepkowskiej, skończył się u nas komunizm.

Polityka 23.2020 (3264) z dnia 02.06.2020; Felietony; s. 81
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021