Kraj

Bon turystyczny dla wybranych uchwalony. W dwóch gminach wybory tylko kopertowe

Minister Szumowski przekazał do PKW rekomendacje ws. wyborów wyłącznie w formie korespondencyjnej w dwóch gminach. Senat chciał podwyższyć zasiłek dla bezrobotnych, ale PiS w Sejmie był przeciw.

Potwierdzone zakażenia, wyzdrowienia i zgony

Stan na: 
Czerwone słupki - potwierdzone nowe przypadki koronawirusa dziennie
Zielone słupki - liczba wyzdrowień w kolejnych dniach
Szare słupki - liczba zgonów w kolejnych dniach

Linia ciągła - "aktywne przypadki": skumulowana liczba zakażonych osób, pomniejszona o liczbę wyzdrowień i zgonów

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
.

  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: ponad 8,5 mln (ponad 453 tys. zgonów)
  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 31 316 (w tym 1 334 zgonów)
  • Sztab Dydy pozywa Trzaskowskiego
  • Bon turystyczny uchwalony
  • Biedroń składa ustawę o równości małżeńskiej
  • W dwóch gminach wybory wyłącznie korespondencyjne
  • Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

W dwóch gminach wybory tylko korespondencyjne

Wybory korespondencyjneTomasz Pietrzyk/Agencja GazetaWybory korespondencyjne

„W kilku gminach, nie tylko ze Śląska, przeprowadzane będą wybory wyłącznie korespondencyjne. Analizy jeszcze trwają” – poinformował w piątek rano na antenie Radia WNET minister zdrowia Łukasz Szumowski. Po południu przekazał PKW rekomendację, aby wyłącznie korespondencyjne wybory przeprowadzić w dwóch gminach, w których tzw. wskaźnik zapadalności przekracza 100 na 10 tysięcy mieszkańców.

Rekomendacje wydane zostały dla dwóch gmin: Baranowa (woj. wielkopolskie) oraz Marklowic (woj. śląskie). „Obie gminy należą do powiatów, w których notujemy wysoki wskaźnik liczby aktywnych przypadków, tj. powiatu kępińskiego oraz powiatu wodzisławskiego” – czytamy w opublikowanym komunikacie Ministerstwa Zdrowia

Po wydaniu rekomendacji przez Łukasza Szumowskiego zebrała się Państwowa Komisja Wyborcza. Po posiedzeniu, w którym brał udział minister zdrowia, przewodniczący PKW Sylwester Marciniak powiedział, że w Baranowie uprawnionych wyborców jest przeszło 6 tys., a Marklowicach przeszło 4 tys. Szef PKW poinformował, że w Baranowie z głosowania korespondencyjnego wyłączony będzie jeden obwód do głosowania utworzony na oddziale leczniczo-rehabilitacyjnym w Grębaninie.

Bon turystyczny dla wybranych uchwalony

Sejm uchwalił prezydencki projekt ustawy o Polskim Bonie Turystycznym. Świadczeniem będą objęte osoby korzystające z programu 500 plus. Jednemu dziecku ma przysługiwać jedno świadczenie w formie bonu w wysokości 500 zł. Za uchwaleniem ustawy głosowało 424 posłów, przeciw było 16, wstrzymało się 12. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Minister rozwoju, wicepremier Jadwiga Emilewicz oświadczyła, że „jesteśmy gotowi, aby w trzecim tygodniu lipca pierwsze płatności były realizowane”.

Odpowiadając na pytania i wystąpienia klubów w imieniu autora ustawy prezydencki minister Paweł Mucha stwierdził, że prezydent Andrzej Duda „realizuje obietnice i podejmuje wyzwania”.

Wprowadzenie bonu turystycznego w wysokości 1 tys. zł dla wszystkich osób do pewnego progu dochodowego kilka tygodni temu zapowiadali przedstawiciele resortu rozwoju. Rozwiązanie miało wesprzeć lokalną branżę turystyczną. Później okazało się, że rozwiązanie ma zostać wprowadzone, ale jako „inicjatywa prezydencka”. To element kampanii wyborczej PiS.

Bon nie podlega wymianie na gotówkę czy inne prawne środki płatnicze. Zgodnie z projektem prawo do dokonywania płatności za pomocą bonu wygaśnie 31 marca 2022 r.

Lista obiektów, w których będzie możliwe wykorzystanie bonu, zostanie opublikowana na stronie Polskiej Organizacji Turystycznej. Jak czytamy w uzasadnieniu, „koszt proponowanego rozwiązania wraz z kosztami obsługi nie przekroczy 4 mld zł”.

Komisja sejmowa negatywnie zaopiniowała poprawki zgłoszone przez opozycję. Przepadła poprawka Lewicy rozszerzająca grono osób uprawnionych do otrzymania bonu o emerytów i rencistów.

Wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy tłumaczył, że „sytuacja by bardzo skomplikowała procedowanie całej ustawy, dlatego opinia resortu rozwoju jest negatywna”. Dodał, że po konsultacjach z Ministerstwem Finansów, uznano, „że kwota 3,5 mld zł jest kwotą, którą budżet państwa jest w stanie znieść. Ten projekt, który jest teraz zgłoszony, jest to realny projekt, który za kilka, kilkanaście dni wejdzie w życie”.

Sejm odrzucił ważne poprawki Senatu

W czwartek senatorowie przegłosowali m.in. poprawki do rządowej tarczy kryzysowej. Było ich ponad sto – w większości nie dotyczyły one jednak zasadniczej, czyli związanej z gospodarką i wsparciem dla przedsiębiorców treści tarczy 4.0, a regulacji z innych obszarów. Specustawa reguluje bowiem przepisy ponad 50 innych ustaw, nie zawsze związanych z walką z koronawirusem i skutkami pandemii – i do tych paragrafów zastrzeżenia zgłosił Senat. To m.in. zmiany w Kodeksie karnym, Kodeksie wykroczeń czy dotyczące ustroju sądów.

Izba wyższa przyjęła także poprawki do prezydenckiej ustawy o dodatku solidarnościowym. Najistotniejsze zgłosił marszałek Senatu Tomasz Grodzki, przewidują one m.in. podwyższenie kwoty dodatku z 1,4 tys. zł do 1,5 tys. zł i – również do 1,5 tys. zł – zwiększenie zasiłku dla bezrobotnych (zgodnie z ustawą miał wynosić 1,2 tys. zł). Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 99 senatorów, nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu.

Już na drugi dzień, w piątek wieczorem, posłowie odrzucili poprawki, jakie do ustawy zgłosił marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Sejm przyjął natomiast poprawki doprecyzowujące, m.in. że cudzoziemiec pobierający zasiłek dla bezrobotnych będzie otrzymywał dodatek solidarnościowy w wysokości różnicy między tym dodatkiem a zasiłkiem. Sejm przyjął te poprawki, które doprecyzowują przepisy, eliminują wątpliwości interpretacyjne, korygują dostrzeżone uchybienia, czy usuwają błędy legislacyjne.

Sejm staje się niemy

Sławomir Kamiński/Agencja Gazetakaczyński Sejm podkast

Sejm w piątek zajął się przygotowanym przez posłów PiS projektem zmiany w Regulaminie Sejmu. Chodzi wykreślenie przepisu stanowiącego, że posiedzenia Sejmu, komisji i podkomisji sejmowych przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej mogą się odbywać tylko do 30 czerwca br. PiS zdecydował, że na stałe będzie możliwość wprowadzania zdalnej pracy posłów w określonych sytuacjach.

Możliwość prowadzenia obrad i głosowania przez internet na posiedzeniach Sejmu i komisji wprowadzono 26 marca. Kazimierz Smoliński (PiS) podkreślał w piątek w Sejmie, że w projekcie chodzi o uchylenie przepisów mówiących o czasowej możliwości zwoływania zdalnych posiedzeń Sejmu i komisji przez marszałka Sejmu. Zaznaczył, że wprowadzając kilka miesięcy temu możliwość zdalnej pracy izby, wnioskodawcy wychodzili z założenia, że po kilku miesiącach skończy się czas epidemii koronawirusa. „Niestety wbrew niektórym politykom rząd nie wie, kiedy ten stan pandemii się skończy. Projektowane rozwiązanie zmierza do tego, aby w sytuacji, w której występują przesłanki, czyli wystąpienie stanu nadzwyczajnego albo stanu epidemii marszałek Sejmu miał prawo zastosować te przepisy i móc zwoływać posiedzenia Sejmu i komisji w sposób zdalny. W pełni aprobujemy to rozwiązanie” – mówił Smoliński.

Stanowisko Koalicji Obywatelskiej zaprezentowała Iwona Śledzińska-Katarasińska. Pytała jak to jest, że przedstawiciele innych zawodów jak lekarze, fryzjerzy, czy urzędnicy mogą wrócić do normalnego trybu pracy, a „nagle w Sejmie jest taka grupa lepsza grupa, lepszy sort”, czyli posłowie, którzy nie mogą tego zrobić. Mówiła ponadto, że zdalne prace Sejmu oznaczają, że w rękach marszałek Sejmu pozostaje zwoływanie komisji, a na posiedzenia komisji nie mogą przychodzić eksperci i przedstawiciele strony społecznej.

„To się staje Sejm niemy i proszę mi nie mówić, że to bezterminowe przedłużenie, to państwo wymyśliliście w trosce o zdrowie i dobrą kondycję. Państwu Sejm nie jest do niczego potrzebny (…) opozycja nie zabiera głosu, nie piętnuje, opozycja nie składa wniosków, opozycji nie ma. Państwo potraktowaliście Sejm jako gospodarstwo pomocnicze rządu” – mówiła posłanka KO.

Od 1 lipca samoloty będą mogły latać już z pełnym składem pasażerów

Athit Perawongmetha/ForumObsługa samolotu Thai Airways dezynfekuje pokład swojego samolotu w celu zapobieżenia rozniesienia się koronawirusa 2019-nCoV

„Od 1 lipca otwieramy niebo i pełny skład samolotów będzie mógł się poruszać i Polacy będą mogli z niego korzystać” – powiedziała Emilewicz na briefingu nt. turystycznego ruchu lotniczego. Dodała, że to dobra informacja dla pasażerów, a także dla wszystkich przedsiębiorstw, które świadczą usługi turystyki wyjazdowej. „Dla tych przedsiębiorstw czartery, które miały być wypełnione w 50 proc. były wydarzeniami nieopłacalnymi. Gdybyśmy zostawili te ograniczenia, Polacy nie mogliby swobodnie latać do tych krajów, które się dzisiaj już otworzyły” – powiedziała wicepremier.

Obecnie, do 1 lipca, pasażerowie mogą zajmować tylko połowę miejsc w samolocie.

Episkopat wysyła wyborczy list do misjonarzy

Komisja Episkopatu Polski rozesłała w piątek, na prośbę Kancelarii Premiera, list do misjonarek i misjonarzy wzywający ich do udziału w wyborach prezydenckich. „Tu i teraz decydujemy o przyszłym kształcie Ojczyzny w wymiarze politycznym, ekonomicznym, społecznym ale również czy i na ile zachowamy kulturowe i duchowe dziedzictwo minionych pokoleń, również to pozostawione nam przez wielkiego Papieża Polaka, Św. Jana Pawła II” – czytamy w liście od premiera. Pod listem podpisany jest Jan Dziedziczak, poseł PiS i pełnomocnik rządu ds. Polonii. W liście są ewidentne nawiązania do tego, że rząd Zjednoczonej Prawicy i wybór Andrzeja Dudu na kolejną kadencję, to najlepszy wybór dla Polski.

Sprawę ujawnił Szymon Hołownia i dodał że „Jeśli jeszcze komuś przyjdzie do głowy, że rozdział Kościoła od państwa nie jest potrzebny, niech ten list przeczyta” – radzi kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.

Po południu komunikat w tej sprawie wydał ks. Paweł Rytel-Adrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, który za kilka tygodni żegna się z funkcją. „Sekretariat KEP nie przesyłał listu do misjonarzy, o którym donoszą media. Informację tę przyjmujemy z wielkim zdziwieniem i zaskoczeniem” – czytamy. Jak dodaje ks. Rytel-Adrianik, „przesłanie listu do misjonarzy przez pracowników z Komisji ds. Misji [episkopatu], którzy zajmują się korespondencją z misjonarzami, było działaniem nieuzgodnionym i niekonsultowanym z Sekretariatem KEP i z żadnym z biskupów. Przesłanie listu było niestosowne i nie powinno mieć miejsca”.

Jak wyjaśnia rzecznik episkopatu „Kościół katolicki nie angażuje się w kampanię wyborczą, nie udziela też poparcia żadnemu z kandydatów na urząd Prezydenta RP, gdyż nie jest to jego rolą. Misją Kościoła jest głoszenie Ewangelii każdemu człowiekowi, niezależnie od poglądów politycznych”.

Teleszczyt UE. Ile pieniędzy dla Polski?

Fundusz Odbudowy był głównym tematem piątkowego zdalnego szczytu UE. Dzisiejszy teleszczyt z góry planowano jako forum do wygłoszenia opinii o przyszłym podziale unijnych pieniędzy, bo rzeczywiste negocjacje przywódców mają się odbyć dopiero podczas ich osobistego spotkania w Brukseli, w lipcu.

Projekt Funduszu Odbudowy, który Komisja Europejska przedstawiła pod koniec maja, to przede wszystkim 750 mld euro, które Bruksela pożyczyłaby na rynkach finansowych, z czego pół biliona ma pójść na dotacje, a reszta na pożyczki.

Polsce, poza 26 mld euro pożyczek, miałoby przypaść łącznie 37,7 mld euro dotacji, w tym 26,8 mld na „programy odbudowy i odporności”. Komisja Europejska podtrzymuje swą propozycję „fundusze za praworządność” z 2018 r., jednak nie wiadomo jaki ostatecznie będzie kształt tej propozycji.

Ponadto unijni przywódcy dali zielone światło dla przedłużenia sankcji gospodarczych UE wobec Rosji o kolejne pół roku, czyli do końca stycznia 2021 r.

Biedroń składa projekt ustawy o równości małżeńskiej

mat. pr.Ustawa Biedronia

Robert Biedroń zaprezentował i złożył w Sejmie w piątek dwa projekty ustaw. Jeden dotyczy ustawy o związkach partnerskich, drugi o równości małżeńskiej przygotowany przez organizację „Miłość Nie Wyklucza”. „To historyczna chwila. To wyjątkowa rzecz, która nikogo nie krzywdzi, a wielu uszczęśliwia” – zaznaczał Robert Biedroń.

Kandydat lewicy na prezydenta ma plan włączenia do swojego projektu także pozostałych postępowych kandydatów. „Jeżeli jesteśmy za równością, za Konstytucją, to drogi Szymonie, drogi Rafale, poprzyjcie dzisiaj ustawę o równości małżeńskiej, bo każdy demokrata, każda demokratka powinni dzisiaj stanąć po stronie równości”– powiedział, kierując swoje słowa do Szymona Hołowni i Rafała Trzaskowskiego.

Sztab PiS pozywa Trzaskowskiego

Krzysztof SobolewskiMaciej Jaźwiecki/Agencja GazetaKrzysztof Sobolewski

„Domagamy się sprostowania kłamstwa, które kandydat KO Rafał Trzaskowski wypowiedział na jednym z wieców wyborczych” – oświadczył dziś pełnomocnik wyborczy sztabu prezydenta Krzysztof Sobolewski, który złożył w tej sprawie do sądu pozew w trybie wyborczym. Zaznaczył, że nie chce wskazywać, o jakie rzekome kłamstwo chodzi, bo „nie chce ułatwiać pracy sztabowi” Trzaskowskiego. PiS domaga się po pierwsze sprostowania tej nieprawdziwej informacji oraz opublikowania sprostowań w tych mediach, w których te słowa wybrzmiały.

Jak okazało się po południu chodzi o sprostowanie wypowiedzi Trzaskowskiego z Wrocławia z niedzieli o tym, że „dzisiaj 1 milion osób straciło pracę” – poinformował pełnomocnik wyborczy komitetu Dudy Krzysztof Sobolewski. Wniosek do sądu w tej sprawie został złożony w piątek.

Sobolewski dodał, że sztab Andrzeja Dudy czeka obecnie na wyznaczenie daty posiedzenia przez sąd. Jednocześnie polityk nie wykluczył kolejnych pozwów w trybie wyborczym.

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski stwierdził, że ten pozew to kuriozum: „Rządzący składają pozew i nawet nas nie informują, o czym ma być ten pozew, ja jeszcze o takiej sytuacji nigdy nie słyszałem. To pokazuje, że w szeregach rządzących jest po prostu absolutny, totalny chaos, że oni nawet się nie mogą zdecydować, jaki pozew chcą złożyć”.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym, sąd okręgowy rozpoznaje wniosek złożony w trybie wyborczym w ciągu 24 godzin. W ciągu następnych 24 godzin strony mają czas na złożenie zażalenia do sądu apelacyjnego, który rozpoznaje je w ciągu 24 godzin. Od postanowienia sądu II instancji nie przysługuje skarga kasacyjna i podlega ono natychmiastowemu wykonaniu.

Amerykański polityk: Odwołać wizytę Dudy

Szef komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów USA Eliot L. Engel wzywa Donalda Trumpa do odwołania wizyty Andrzeja Dudy w Białym Domu. „Zaproszenie wystosowane przez prezydenta Trumpa to kolejny dowód jego zachwytu nad przywódcami reprezentującymi tendencje autokratyczne” – czytamy w oświadczeniu na stronie komisji. I dalej: „O ile Polska jest bliskim i cenionym sojusznikiem USA, o tyle prezydent Duda i jego partia – PiS – podważają system niezależności sędziowskiej, wprowadzili do wojska oficerów lojalnych wobec partii i sabotują niezależne media”.

Zdaniem Engela „prezydent Duda i jego partia promują przerażające stereotypy homofobiczne i dotyczące społeczności LGBT, które stoją w sprzeczności z prawami człowieka i wartościami, które powinna chronić i utrzymywać Ameryka”.

MZ: 352 nowe zakażenia koronawirusem, 18 osób zmarło

Badania laboratoryjne potwierdziły w piątek SARS-CoV-2 u kolejnych 352 osób – ogłosiło w swoim codziennym komunikacie Ministerstwo Zdrowia. Nowe przypadki dotyczą województw: śląskiego (91), mazowieckiego (84), łódzkiego (63), lubelskiego (15), podlaskiego (14), dolnośląskiego (13), małopolskiego (13), podkarpackiego (13), wielkopolskiego (11), świętokrzyskiego (11), opolskiego (10), warmińsko-mazurskiego (5), zachodniopomorskiego (4), kujawsko-pomorskiego (3) i pomorskiego (2). Resort przekazał też informację o śmierci 18 osób.

Z powodu COVID-19 w szpitalach zajętych jest 1 886 łóżek, a z respiratorów korzysta 87 pacjentów – poinformowało w piątek Ministerstwo Zdrowia. Od początku pandemii wyzdrowiało już 15 698 chorych.

Ponadto resort przekazał, że kwarantanną objęte są 97 215 osób, a nadzorem sanitarno-epidemiologicznym 18 866.

Jak głosować przez pełnomocnika? Wniosek tylko do piątku

Już tylko do 19 czerwca można złożyć wniosek o sporządzenie aktu pełnomocnictwa w wyborach. To wygodna opcja dla tych wyborców, którzy w dniu wyborów nie mogą samodzielnie udać się do lokalu wyborczego. Mogą z niej skorzystać osoby o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności lub te, które najpóźniej w dniu głosowania kończą 60 lat. Pełnomocnictwa nie mogą udzielać ci, którzy zgłosili zamiar głosowania korespondencyjnego. Pełnomocnikiem może być każdy, kto jest wpisany do rejestru wyborców w tej samej gminie co osoba udzielająca pełnomocnictwa, kto posiada zaświadczenie o prawie do głosowania. Jednocześnie pełnomocnikiem nie może być kandydat w wyborach, członek komisji wyborczej (w której pełnomocnik będzie głosować), mąż zaufania ani obserwator społeczny.

By zagłosować przez pełnomocnika, w urzędzie gminy należy złożyć:

  • wniosek
  • pisemną zgodę osoby, która ma być pełnomocnikiem
  • kopię aktualnego orzeczenia o ustaleniu stopnia niepełnosprawności
  • ewentualną kopię zaświadczenia o prawie do głosowania, jeśli na jej podstawie będzie głosować pełnomocnik.

Wniosek za wyborcę może złożyć członek rodziny lub osoba znajoma. W przypadku trudności ze złożeniem podpisu wniosek sygnować może w zastępstwie wyborcy właśnie przyszły pełnomocnik. Akt pełnomocnictwa będzie dotyczył także drugiej tury. Wyborca ma prawo cofnąć udzielone pełnomocnictwo (najpóźniej dwa dni przed wyborami). Druki wniosków można znaleźć na stronach PKW.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Ludwika i Henryk Wujcowie – człowieka porządnego portret podwójny

Próbując zdefiniować dobro, ludzie powinni przede wszystkim ustalić, czego nie wolno, choć niby nie powinno się zaczynać od zakazów.

Katarzyna Czarnecka
27.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną