Kraj

Komu bije dzwon

Kościół przed wyborami

W interesie utrzymania status quo władza kościelna postawiłaby na Dudę, ale nie jest pewna, czy wygra. A gdyby przegrał, to status quo może się rozlecieć. W interesie utrzymania status quo władza kościelna postawiłaby na Dudę, ale nie jest pewna, czy wygra. A gdyby przegrał, to status quo może się rozlecieć. Grzegorz Bukała/Reporter / EAST NEWS
Kościół czeka na wynik wyborów prezydenckich. Także dla niego erozja obozu władzy po ewentualnej przegranej Andrzeja Dudy byłaby radykalnym zwrotem akcji.
Kościół sam prezentuje siebie jako przewodnika w sprawach wiary i moralności, a zarazem ofiarę ataków na wiarę i moralność.Beata Zawrzel/Reporter Kościół sam prezentuje siebie jako przewodnika w sprawach wiary i moralności, a zarazem ofiarę ataków na wiarę i moralność.

Krótka była ulga po tegorocznych uroczystościach Bożego Ciała. Tym razem biskupi katoliccy milczeli na tematy polityczne. „Nie wykorzystali procesji, by gromić nieistniejących wrogów, tylko mówili o Bogu”, komentował prof. Stanisław Obirek na stronie „Studia Opinii”. I dodawał: „Nie wiem, czy to wpływ pandemii, czy niepewnej sytuacji politycznej, w każdym razie odnotowuję fakt nie bez satysfakcji. Mój ulubiony kaznodzieja abp Jędraszewski zupełnie zapomniał o religii pisowsko-smoleńskiej”.

Polityka 26.2020 (3267) z dnia 23.06.2020; Polityka; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Komu bije dzwon"

Czytaj także

Kultura

Butelki z benzyną w formacie JPG, czyli sztuka protestu

Od kilkunastu lat chodzę na demonstracje dopominające się o prawa kobiet czy mniejszości. Grzecznie już było – mówi grafik Jarek Kubicki, twórca plakatów, które stały się wizualnymi symbolami obecnego protestu.

Jakub Knera
28.10.2020