Kraj

Niższa izba śmiechu

Z życia sfer

Podczas prowadzenia obrad pani Witek zdarza się wybuchnąć z byle powodu takim śmiechem, że gdyby nie siedziała na fotelu i nie trzymała się laski marszałkowskiej, prawdopodobnie by się przewróciła.

Na wniosek marszałek Elżbiety Witek komisja sejmowa ma się zająć petycją przewidującą kary za niewłaściwe zachowanie w dniu 31 października. Petycja głosi, że „kto w dniu 31 października chodzi i puka po mieszkaniach, prosząc o cukierki lub ostrzegając przed popełnieniem złośliwego żartu – podlega karze grzywny w wysokości co najmniej 500 zł lub karze ograniczenia wolności”. Zdaniem anonimowego obywatela, który skierował dokument do sejmowej komisji ds. petycji, takie zachowanie „szkodzi pamięci zmarłych i niszczy katolicką tradycję” oraz „zagraża duszy”, dlatego wszyscy, którzy 31 października przebiorą się za kościotrupa, zombie, diabła czy „inną kojarzącą się z piekłem istotę”, powinni być aresztowani na okres nie krótszy niż 15 dni.

Polityka 30.2020 (3271) z dnia 21.07.2020; Felietony; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Niższa izba śmiechu"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021