Kraj

Miłość życia Jacka Kurskiego

Fusy plusy i minusy

Jacek Kurski jest Polakiem i obowiązki ma polskie, więc Jackowi Kurskiemu podoba się też w Jacku Kurskim jego polityczny instynkt, umiejętność sięgnięcia po właściwe słowa i zagrania melodii, która spodoba się władzy.

Jacek Kurski się zakochał. Bezgranicznie i bez opamiętania. Niestety, w samym sobie. Dowodzi tego wywiad, jakiego udzielił szefowi „Sieci”. Jacek Kurski z nieukrywanym zachwytem i otwartością mówi o Jacku Kurskim, który odkrył „fenomen Koronki do miłosierdzia Bożego”, bo ta „przynosi dobro w środku dnia, często rozpędzonego, rozhukanego, pełnego nerwów i walki”. Mówi o miłości do nowej żony i o ślubie: „To było skromne wydarzenie. Sam zawiozłem Joannę do kościoła swoim 14-letnim samochodem”.

Polityka 32.2020 (3273) z dnia 04.08.2020; Felietony; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Miłość życia Jacka Kurskiego"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Chłopcy 30+, czyli faceci jak dzieci

Psychologowie alarmują: to już epidemia. Pokolenie 20-, 30-, a nawet 40-latków nie chce dorosnąć.

Agnieszka Sowa
12.07.2016