Kraj

Biały dym

Czołem! Społem! Niebawem!

Kto przypomniał rządowi polskiemu, że istnieje taki kraj jak Białoruś – trudno dziś ustalić. W każdym razie było to nie dawniej jak wczoraj. Mogli to być żołnierze Straży Granicznej, którzy zbierając grzyby, nagle usłyszeli obcą mowę. Mogła to być załoga ogromnego samolotu towarowego linii Wschodni Wiatr, który w drodze z Chin do Polski wylądował na krótko w Mińsku – mieście, którego na polskiej mapie politycznej nie było. Na szczęście Chińczycy mieli własną mapę, co prawda nieco przestarzałą, z okresu traktatu ryskiego, na mocy którego kraj ten został podzielony pomiędzy Polskę i Rosję Radziecką, ale znajdowały się na niej lotniska Okęcie, Mińsk i Grodno.

Polityka 34.2020 (3275) z dnia 18.08.2020; Felietony; s. 87
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021