Kraj

Bunt przeciw koronie

Niewierzący w koronawirusa

Liczba członków grupy „Nie wierzę w koronawirusa” cały czas rośnie. Liczba członków grupy „Nie wierzę w koronawirusa” cały czas rośnie. Adam Chełstowski / Forum
Dla 100 tys. członków grupy „Nie wierzę w koronawirusa” noszenie maseczek jest objawem „koronaparanoi”. Nazywają je „szmatami bez atestu”. O sobie mówią „obudzeni”, „wolni ludzie”. Reszta świata to „covidioci”.
Potencjał wirusowątpiących zdążyli już zwęszyć politycy. Na proteście przemawiał były kandydat na prezydenta i biznesmen Paweł Tanajno.Maciej Łuczniewski/Forum Potencjał wirusowątpiących zdążyli już zwęszyć politycy. Na proteście przemawiał były kandydat na prezydenta i biznesmen Paweł Tanajno.

Marcin czuje dumę, bo przejechał pociągiem 1,2 tys. km i nawet na sekundę nie założył „kagańca”. Uśmiecha się szeroko na zdjęciu z przedziału – zwykły chłopak, rybak z Ustki, miłośnik kobiet o kręconych włosach. Inni piszą w komentarzach: „Super, kolejny wolny człowiek bez koronapierdolca”.

Mają swoich wrogów. To występujący w telewizji prof. Krzysztof Simon, dr Paweł Grzesiowski, dr Tomasz Dzieciątkowski, a także sieć sklepów Żabka (bo sprzedawcy każą zakupy robić w maseczkach), Ikea (bo radzi trzymać dwumetrowy dystans) i Adam Małysz (bo twierdzi, że chorował, i radzi nosić maseczki).

Polityka 38.2020 (3279) z dnia 15.09.2020; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Bunt przeciw koronie"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020