Kraj

Smoleńska gra

Nie ma dowodów, że kontrolerzy chcieli doprowadzić do katastrofy polskiego tupolewa. Nie ma dowodów, że kontrolerzy chcieli doprowadzić do katastrofy polskiego tupolewa. Jan Kucharzyk / EAST NEWS

Decyzja o wystawieniu nakazów aresztowania dla trzech rosyjskich kontrolerów ze Smoleńska nie ma żadnego znaczenia prawnego. To kolejna próba przejęcia inicjatywy przez Zbigniewa Ziobrę. Prokuratura w sprawie kontrolerów może licytować wysoko – z punktu widzenia swojego szefa – niewiele ryzykując. Wina Rosjan jest ewidentna, co ustaliła już komisja Millera w 2011 r., a potwierdziła prokuratura wojskowa wiosną 2015 r., wysuwając przeciwko dwóm z kontrolerów zarzuty: nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu powietrznym.

Polityka 39.2020 (3280) z dnia 22.09.2020; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Chłopcy 30+, czyli faceci jak dzieci

Psychologowie alarmują: to już epidemia. Pokolenie 20-, 30-, a nawet 40-latków nie chce dorosnąć.

Agnieszka Sowa
12.07.2016