„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Kraj

Zorza dnieje, a kur pieje

Słuchałem w telewizji Borysa Budki i czułem się jak artylerzysta pod Austerlitz. Wyglądał jak Bonaparte i mówił jak Bonaparte: Mamy scenariusz na każdą sytuację.

Politycznie to ja się czuję jak kostka świeżego masła wyjęta po paru miesiącach z lodówki, która nie działa. Rozlecą się, czy się nie rozlecą? I czy na trzy nierówne połowy, czy na dwoje, jak babka wróżyła? Pytania się cisną niczym maseczki na usta. Obywatele Kaczyński, Ziobro i Gowin sami nie wiedzą, ilu ich jest i czy mają dalej razem wsadzać demonstracyjnie ręce do kieszeni podatników. A może powinni podać sobie przyjaźnie dłonie na znak niezgody? Stoją więc tak jak murarska trójka z czasów wczesnego PRL, spodnie ich piją pod pachami, a zdjąć przecież nie wypada.

Polityka 39.2020 (3280) z dnia 22.09.2020; Felietony; s. 81
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Agnieszka Graff i Elżbieta Korolczuk dla „Polityki”: Prawica nauczyła się grać w gender

Rozmowa z Agnieszką Graff i Elżbietą Korolczuk o kobietach, które na ulicach pokazują nowy feminizm, i mężczyznach zakażonych ultrakonserwatyzmem.

Katarzyna Czarnecka
01.12.2021