Kraj

W Senacie drą koty o zwierzęta

Tomasz Grodzki Tomasz Grodzki Tomasz Jastrzębowski / Reporter
Prominentni politycy PSL stają ramię w ramię w konfederatami, futrzarzami i byłymi działaczami Samoobrony – co jednak nie przekłada się na sondażowy wzrost.

Ustawa futerkowa poróżniła nie tylko członków obozu rządzącego, ale i opozycję. Pod znakiem zapytania stanęła nawet większościowa koalicja w Senacie – PSL grozi jej zerwaniem, jeśli nie zostaną przyjęte poprawki ludowców. Chodzi przede wszystkim o trzy kwestie: wycofania zakazu uboju rytualnego; odszkodowań dla futrzarzy oraz zmiany formuły inspekcji prowadzonych przez organizacje ochrony zwierząt.

Pytanie oczywiście, na ile to blef Władysława Kosiniaka-Kamysza, który wciąż próbuje pozbierać się po wyborach prezydenckich i fatalnym, dwuprocentowym wyniku, na ile realna groźba wynikająca ze zmiany strategii.

Polityka 41.2020 (3282) z dnia 06.10.2020; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 6

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016