Kraj

Od 1 tys. do 2,5 tys. zł dziennie

Na jeden kuter przypadło średnio 300 tys. zł pomocy. 75 proc. tej kwoty sfinansowano z dotacji UE. Na jeden kuter przypadło średnio 300 tys. zł pomocy. 75 proc. tej kwoty sfinansowano z dotacji UE. Jacek Herok / Newspix.pl

Od 1 tys. do 2,5 tys. zł dziennie zapłacono właścicielom polskich statków i kutrów rybackich za to, że nie wychodzili w morze. Tym samym armatorzy, czyli właściciele statków rybackich, stali się najlepiej zarabiającą grupą bezrobotnych w kraju. Bezrobotnych, bo wielu z nich i tak nie miało co łowić. – Przez pierwsze cztery miesiące tego roku polscy rybacy złowili 150 ton dorsza. Czyli mniej więcej tyle, ile 30 lat temu łowiło się w kilka godzin. Populacja dorsza w tej części Bałtyku jest w zapaści.

Polityka 46.2020 (3287) z dnia 08.11.2020; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021