Kraj

Dziennikarzy nie uda się zastraszyć

Policja podczas środowego protestu pod TVP Policja podczas środowego protestu pod TVP Andrzej Hulimka / Forum
Szczególnie odrażające było wysyłanie policjantów w cywilu do bicia pałkami kobiet. Oświadczenie Towarzystwa Dziennikarskiego.

W środę 18 listopada w trakcie manifestacji w obronie praw kobiet w Warszawie policja pobiła lub potraktowała gazem pieprzowym m.in. Krzysztofa Sójkę – operatora „Onetu”, Bartka Rumieńczyka – reportera Onetu, Jędrzeja Nowickiego – fotoreportera „Gazety Wyborczej”, Macieja Piaseckiego – reportera OKO.press i Włodzimiera Ciejkę – niezależnego reportera internetowego. Wszyscy poza Włodzimierzem Ciejką mieli kamizelki „Press”.

Do gazowania i pałowania dziennikarzy wysłano policjantów w cywilu.

Kiedy 11 listopada pobito kilku dziennikarzy relacjonujących Marsz Narodowców, uznaliśmy, że był to wypadek przy starciu funkcjonariuszy ze zdziczałymi narodowcami. Apelowaliśmy więc tylko do policji o uważne respektowanie ludzi mediów. Jednak coraz więcej faktów wskazuje na to, że pomyliliśmy się. Policja atakuje dziennikarzy, żeby pozbyć się niewygodnych świadków. Tak w każdym razie wyglądały ataki policjantów w cywilu na dziennikarzy 18 listopada.

Kierujących działaniami policji i ich politycznych mocodawców możemy tylko zapewnić, że ich wysiłki na nic się nie zdadzą. Zawsze znajdą się odważni dziennikarze i świadkowie. Spisane i pokazane będą czyny tych, którzy biją walczące o wolność kobiety.

Wszystkich dziennikarzy atakowanych przez policję w trakcie pełnienia ich obowiązków służbowych prosimy o kontakt z Towarzystwem Dziennikarskim.

Upominamy się o dziennikarzy, bo taka jest nasza rola, ale protestujemy też przeciwko prowokacyjnym i brutalnym działaniom policji wobec pokojowej środowej manifestacji. Szczególnie odrażające było wysyłanie policjantów w cywilu do bicia pałkami kobiet.

Polskiej Policji przypominamy, że takie działania mają swoją niechlubną tradycję. 8 marca 1968 r. do pacyfikacji studenckiego wiecu na Uniwersytecie Warszawskim wysłano tajniaków z pałami. Szczególnie zawzięcie bili wtedy kobiety.

Warszawa, 19 listopada 2020 r.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną