Kraj

Szkoły zamknięte do świąt. Za tydzień otwarcie galerii handlowych

Premier Mateusz Morawiecki Premier Mateusz Morawiecki Krystian Maj / Kancelaria Prezesa RM
W sobotę premier przedstawił plan na kolejne tygodnie walki z pandemią: od przyszłej soboty placówki handlowe będą mogły działać w najwyższym reżimie sanitarnym, a zdalna nauka została przedłużona do Wigilii.

Potwierdzone zakażenia, wyzdrowienia i zgony

Stan na: 
Czerwone słupki - potwierdzone nowe przypadki koronawirusa dziennie
Zielone słupki - liczba wyzdrowień w kolejnych dniach
Szare słupki - liczba zgonów w kolejnych dniach

Linia ciągła - "aktywne przypadki": skumulowana liczba zakażonych osób, pomniejszona o liczbę wyzdrowień i zgonów

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
.

„Sytuacja nadal jest bardzo, bardzo poważna. Z zatrwożeniem też obserwuję codzienną liczbę zgonów, za które pośrednio i bezpośrednio odpowiedzialny jest koronawirus” – powiedział premier Morawicki, rozpoczynając sobotnią konferencję prasową. Jeśli chodzi o najbliższe trzy tygodnie, to jedyną zmianą zapowiedzianą przez premiera jest otwarcie od przyszłej soboty placówek handlowych. Morawiecki podkreślił, że będą mogły działać, ale w najwyższym reżimie sanitarnym, a te, które tego nie uszanują, będą zamykane.

Szkoły zamknięte do Bożego Narodzenia

Premier przyznał, że rząd był nakłaniany również przez inne branże do poluzowania obostrzeń. Wymienił gastronomię, branżę wydarzeń kulturalnych, kina, teatry, siłownie. „Jednak idziemy za radą naszych epidemiologów i zdecydowaliśmy się pozostawić zamknięte również w okresie przedświątecznym, do 27 grudnia. Przed świętami poinformujemy, co dalej” – mówił Morawiecki.

Rząd zdecydował, że nie będzie jeszcze otwierać szkół, pozostaną zamknięte do 24 grudnia. Zasady dotyczące zasiłków opiekuńczych będą takie same jak dotychczas.

Podjęliśmy decyzję o tym, że ferie, czyli przerwa edukacyjna, będą skumulowane w jednym okresie: między 4 stycznia a 17–18 stycznia” – dodał Morawiecki. Ferie zwykle były rozplanowane na różne województwa w różnym czasie, ale w 2021 r. będą skumulowane „po to, by ruch był najmniejszy, by nie zamawiać wyjazdów, by nie wyjeżdżać za granicę, by siedzieć w domu, by mobilność była jak najmniejsza”.

Podczas konferencji prasowej premier był pytany, czy rząd planuje wprowadzenie ograniczeń w przemieszczaniu się podczas świąt Bożego Narodzenia. Morawiecki ocenił, że redukcja kontaktów społecznych w czasie świąt jest tematem fundamentalnie ważnym dla dalszego przebiegu epidemii. „Dlatego pracujemy również nad takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się. Dlatego już dzisiaj apeluję, żeby najlepiej nie zamawiać żadnych wyjazdów, żadnych atrakcji turystycznych ani w Austrii, ani we Włoszech, ani w Szwajcarii, ani również w Polsce” – powiedział premier.

Czytaj też: Pacjent umiera, biegnę. Rzadko udaje się zdążyć

Ostatniej doby 574 zgony

W sobotę 21 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o zakażeniu koronawirusem u kolejnych 24 213 osób. Zmarły 574. Najwięcej zachorowań odnotowano na Mazowszu (3086), w Wielkopolsce (2525) i na Śląsku (2263).

Z powodu covid-19 zmarło 115 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami – 459. Łącznie to 574 ofiary śmiertelne. Do tej pory najwyższą liczbę zgonów zaraportowano w czwartek (637 osób). Z kolei o największej liczbie wykrytych przypadków SARS-CoV-2 poinformowano 7 listopada (27 875).

Od początku epidemii w Polsce potwierdzono zakażenie u 843 475 osób. 13 288 chorych zmarło.

Z powodu covid-19 w szpitalach przebywa obecnie 22 478 chorych, z czego 2 125 jest podłączonych do respiratorów. Wolnych pozostaje 15 417 łóżek i 831 respiratorów.

Kiedy powrót do stref?

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że jeżeli dzienna liczba zakażeń spadnie poniżej 19 tys., to wrócimy do strefy czerwonej. „Jeżeli liczba zachorowań spadnie poniżej 10 tys., to będzie przestrzeń do wprowadzenia strefy żółtej. Jeżeli poniżej 4 tys., to pojawią się regulacje, które wprowadzaliśmy dla strefy zielonej” – zapowiedział. Zaznaczył jednak: „Przewidujemy też możliwość wprowadzenia narodowej kwarantanny, jeśli przekroczymy średnią liczbę 27 tys. zachorowań”.

Czytaj też: Jak kwarantanna odbija się na naszym zdrowiu psychicznym?

Premier przyznaje: myliliśmy się

Premier przyznał, że eksperci rządowi pomylili się w dotychczasowych przewidywaniach: „Wiemy, że wiele naszych przewidywań było błędnych, wiele analiz, prognoz, które prowadziliśmy my, nasi specjaliści, eksperci, nie sprawdziły się”. Dodał, że w tym tygodniu na posiedzeniu Rady Europejskiej rozmawiał na temat pandemii z przywódcami innych państw. „We wszystkich krajach nastrój jest podobny: jest pokora, oczekiwanie i walka z koronawirusem” – relacjonował Morawiecki.

Szef rządu apelował o „sto dni solidarności”. „Na końcu tego okresu jest wysoce prawdopodobne, że będzie dostępna szczepionka” – mówił. Podkreślił, że „duża część zaszczepionej populacji pozwoli szybciej przerwać łańcuch zakażeń”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną