Kraj

Szpital narodowy

Tam, gdzie zagrożony jest podstawowy interes państwa, gdzie naruszane są prawa i bezpieczeństwo obywateli, gdzie policja i tajniacy biją pokojowych demonstrantów, opozycja musi mówić wspólnym głosem.

Ogromne poruszenie wywołała, opublikowana w weekend w polityce.pl, rozmowa Pawła Reszki z lekarzem zatrudnionym w tymczasowym szpitalu na Stadionie Narodowym. „Wstyd mi, że w tym uczestniczę” – mówił, opisując puste hale, gdzie pacjentów jest mniej niż personelu, gdzie za ciężkie pieniądze pozoruje się leczenie. Całe to przedsięwzięcie ma – jego zdaniem – charakter propagandowej pokazówki, scenografii dla konferencji premiera. Ten obraz Szpitala Narodowego jest szczególnie bulwersujący, jeśli czyta się relacje Pawła Reszki i kierowanego przez niego zespołu reporterów POLITYKI z „normalnych” szpitali i SOR.

Polityka 48.2020 (3289) z dnia 24.11.2020; Przypisy; s. 6

Czytaj także

Społeczeństwo

Marcel Andino Velez o trudnej sztuce opieki nad niesamodzielnymi rodzicami

Marcel Andino Velez, założyciel opiekuńczej organizacji Młodszy Brat, o tym, dlaczego dom rodzinny jest ważny dla rodziców w jesieni życia i co należy wiedzieć, decydując się na opiekę nad nimi w domu.

Teresa Olszak
25.01.2021