Kraj

Ważą się losy karpia

Karpiarze w galarecie

Pandemia koronawirusa może okazać się zabójcza dla hodowli karpia w Polsce. Pandemia koronawirusa może okazać się zabójcza dla hodowli karpia w Polsce. Kuba Suszek / Reporter
Ważą się losy całej branży, której tradycje w Polsce sięgają XII w. – tłumaczy Lech Stypuła, właściciel marki Karp z Oksy.

Zdaniem hodowców ważą się właśnie losy karpia. – Przez trzy lata karmimy i dbamy o rybę, która na polskim stole gości właściwie raz w roku. Jeśli karp się nie sprzeda, to wielu hodowców zostanie bankrutami – mówi Lech Stypuła, właściciel marki Karp z Oksy. Przez lata branża wypracowała sobie model, w którym handlowcy do końca października kontraktowali zakupy i ustalali ceny. – Ja do dziś nie wiem, ile i po ile sprzedam. Handlowcy bali się, że rząd w ostatniej chwili wprowadzi jakieś ograniczenia w sklepach albo w sprzedaży i zostaną z rybą, której nie będą mogli sprzedać – dodaje.

Polityka 48.2020 (3289) z dnia 24.11.2020; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Ważą się losy karpia"

Czytaj także

Społeczeństwo

Emeryci na psychotropach

Potrafią wyłudzać recepty, tłumaczyć, że od leków, które nie uzależniają, mają alergię. I dlatego muszą brać psychotropy. A psychiatrzy przyznają: rekordziści potrafią brać je przez kilka lat.

Katarzyna Kaczorowska
26.09.2020