Kraj

Demokracja jako religia

Demokracja przetrwa, bo ludzie ją pokochają i się na nią „nawrócą”, a nie dlatego, że zrozumieją i wezmą sobie do serc piękną i abstrakcyjną teorię liberalnej demokracji i konstytucjonalizmu.

Wielka jest radość wolnego świata wywołana zwycięstwem Joe Bidena. Mamy się z czego cieszyć, jednakże spoza słusznych, choć mało oryginalnych deklaracji oraz komentarzy przezierają refleksje mniej „legalne”. Czy koniecznie ciągle muszą rządzić starsi panowie o białym kolorze skóry? Czy kobiety u władzy wciąż muszą być łaskawie nominowane przez swoich światłych kolegów? Czy naprawdę obowiązuje nas retoryka zgody narodowej i powszechnej miłości, skoro wszyscy wiemy, że świata nie można zaczarować słówkami, a powstrzymywanie gniewu i robienie dobrej miny do złej gry może skończyć się katastrofą?

Polityka 48.2020 (3289) z dnia 24.11.2020; Felietony; s. 88

Czytaj także

Społeczeństwo

Marcel Andino Velez o trudnej sztuce opieki nad niesamodzielnymi rodzicami

Marcel Andino Velez, założyciel opiekuńczej organizacji Młodszy Brat, o tym, dlaczego dom rodzinny jest ważny dla rodziców w jesieni życia i co należy wiedzieć, decydując się na opiekę nad nimi w domu.

Teresa Olszak
25.01.2021