Kraj

Sasiny julek

Sasiny julek, czyli urodzaj na nowe słowa

Jeszcze przed publikacją wyników PWN opublikowało komunikat o dyskwalifikacji słowa „julka” (jako rzeczownik odimienny pisana z reguły małą literą) – według kapituły lekceważącego, a nawet wyśmiewającego poglądy lewicowe. Jeszcze przed publikacją wyników PWN opublikowało komunikat o dyskwalifikacji słowa „julka” (jako rzeczownik odimienny pisana z reguły małą literą) – według kapituły lekceważącego, a nawet wyśmiewającego poglądy lewicowe. Mirosław Gryń / Polityka
Nowa broń w wojnie polsko-polskiej to imiona i nazwiska. Dlatego niewinna zabawa w Młodzieżowe Słowo Roku zmieniła się tym razem w starcie „sasina” z „julką”, a na koniec zdyskwalifikowano całą czołówkę.
Część czołówki znamy z polskich ulic: „wypierdalać” i „***** ***” to hasła, które trafiły na transparenty.Mirosław Gryń/Polityka Część czołówki znamy z polskich ulic: „wypierdalać” i „***** ***” to hasła, które trafiły na transparenty.

„Pasmo niepowodzeń” albo „rok katastrof” – tak według internautów biorących udział w plebiscycie na Młodzieżowe Słowo Roku brzmi definicja wyrażenia „rok 2020”. Przekleństwo mijającego roku odcisnęło się również na tegorocznej edycji konkursu. Organizowany przez PWN plebiscyt od 2016 r. zbiera głosy internautów, wskazujących najważniejsze ich zdaniem słowa mijających 12 miesięcy, ostatecznego wyboru dokonuje kapituła. W poprzednich latach na to miano zasłużyły sobie „sztos”, „XD”, „dzban” czy „alternatywka”.

Polityka 50.2020 (3291) z dnia 08.12.2020; Temat tygodnia; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Sasiny julek"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021