Kraj

Dziaderskie party

Niezborna opozycja

Po opozycyjnej stronie widać raczej niechęć do współpracy, nawet w tak pryncypialnych sprawach jak nasze miejsce w UE. Po opozycyjnej stronie widać raczej niechęć do współpracy, nawet w tak pryncypialnych sprawach jak nasze miejsce w UE. Max Skorwider
Platforma podchodzi do obchodów swojego dwudziestolecia tak jak do wszystkiego: przeczekać, nie pokłócić się i nie narazić na krytykę mediów. Niezborność to jednak problem całej opozycji, którą kwestia aborcji jeszcze mocniej podzieliła.
Ludowcy narzekają, że Platforma traktuje ich protekcjonalnie; dystansują się od niej, licząc zarazem, że PO przesunie się w lewo.Adam Chełstowski/Forum Ludowcy narzekają, że Platforma traktuje ich protekcjonalnie; dystansują się od niej, licząc zarazem, że PO przesunie się w lewo.

Kobiety powinny mieć wybór. To, co mówi Grzegorz Schetyna, to jego prywatna opinia. A jakie jest stanowisko partii? No, stanowiska nie ma. Zresztą nie było go przez ostatnie 20 lat – tak można zrekonstruować rozmowy z platformersami dotyczące aborcji. Do tego zazwyczaj dodawane są jeszcze zapewnienia: „Oczywiście, ja osobiście jestem za liberalizacją”. Ale na czym ta liberalizacja konkretnie miałaby polegać? Jedno jest pewne: dla każdego z naszych rozmówców tzw. aborcja na życzenie do 12.

Polityka 50.2020 (3291) z dnia 08.12.2020; Polityka; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziaderskie party"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021