Kraj

Życie do kitu

Dziesięć lat, pięćset tekstów – cóż to jest dla młodego felietonisty? W tej branży, jak w skokach narciarskich, liczą się punkty za długość i styl.

Trzydziestego listopada, jak zwykle w poniedziałek, zacząłem czytać felieton Krzysztofa Vargi na ostatniej stronie „Dużego Formatu”. Ostatnia strona jest najlepsza. Ku mojemu rozczarowaniu, z lektury wynikało, że po dziesięciu latach i około 550 tekstach autor żegna się – przedwcześnie moim zdaniem – z pisaniem felietonów. Żegna się z przyjaciółmi z „Gazety”, z połową swojego życia, z „częścią samego siebie”. Felieton zainteresował mnie szczególnie.

Polityka 50.2020 (3291) z dnia 08.12.2020; Felietony; s. 96
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021