Kraj

Rozumiecie?

Każdy Polak dostanie mandat, nawet o niego nie prosząc, i będzie go musiał przyjąć z wdzięcznością.

Prawie 50 lat temu byłem bohaterem następującej sytuacji. Jechałem w Warszawie samochodem ul. Książęcą prościutko w górę. Dość szybko jechałem i Nowy Świat przekroczyłem już na żółtym świetle. Parę sekund później zatrzymał mnie zachwycony milicjant. Przyznałem się od razu: Wiem, na żółtym przejechałem. Aha, czyli wasze przejechanie na tym kolorze było rozmyślne – powiedział mundurowy w błękicie. Prawo jazdy, dowód rejestracyjny – zażądał. Podałem. Długo pisał w swojej milicyjnej książeczce, a ja z portfelem w ręku poprosiłem, żeby dał mi mandat i ja go na miejscu zapłacę.

Polityka 3.2021 (3295) z dnia 12.01.2021; Felietony; s. 81

Czytaj także

Społeczeństwo

Emeryci na psychotropach

Potrafią wyłudzać recepty, tłumaczyć, że od leków, które nie uzależniają, mają alergię. I dlatego muszą brać psychotropy. A psychiatrzy przyznają: rekordziści potrafią brać je przez kilka lat.

Katarzyna Kaczorowska
26.09.2020