Kraj

Sakiewicz tworzy własny Facebook

Albicla ruszyła symbolicznie w ostatniej godzinie rządów Donalda Trumpa i jest kolejnym elementem wojny wypowiedzianej przez polską prawicę gigantom hi-tech. Albicla ruszyła symbolicznie w ostatniej godzinie rządów Donalda Trumpa i jest kolejnym elementem wojny wypowiedzianej przez polską prawicę gigantom hi-tech. Beata Zawrzel / Reporter
Mimo szumnych zapowiedzi strona zaliczyła falstart. W regulaminie znalazły się znaki towarowe Facebooka, a w umiłowaniu wolności wyraźnie się zagalopowano.

Dzieł nieskończonych lepiej światu nie pokazywać. Przekonali się o tym m.in. twórcy „Cyberpunka 2077”, a teraz też publicysta Tomasz Sakiewicz, który z fanfarami anonsował start polskiej alternatywy dla Facebooka. Portal Albicla ma być strefą wolną od cenzury i poprawności politycznej, choć jej twórcy zastrzegają, że nie można tu łamać polskiego prawa, obrażać uczuć religijnych (krytykować Kościół – już tak) i publikować treści obscenicznych. Trudna do zapamiętania nazwa wzięła się z przyświecającej twórcom serwisu maksymy: „All Be Clear” (wszystko jasne), ale i łacińskiego „albus aquila” (orzeł biały).

Polityka 5.2021 (3297) z dnia 26.01.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama

Czytaj także

Kultura

Smartfonowa rewolucja według Wiśniewskiego

Czy świat wszechobecnych i wszechmocnych smartfonów jest tym, o czym marzyliśmy? A bezprzewodowa ewolucja stale przyspiesza.

Mariusz Herma
19.10.2021