Kraj

Matczak ma to coś

Czekam, aż w sposób demokratyczny i elegancki panowie Duda i Matczak zamienią się miejscami. Matczak do pałacu – Duda do kancelarii.

Pierwszego sierpnia roku osiemnastego ukazał się w POLITYCE mój felieton „Matczak na prezydenta?”. Tym razem piszę już bez znaku zapytania. Od kilku lat profesor nie schodzi z pierwszej linii walki z bezprawiem – pisałem wtedy. „Czeka nas chaos” – ostrzegał. Mówił wprost o „rażącej napaści na prawo”. W rozmowie z „Tygodnikiem Powszechnym” (2016 r.) mówił: „Ostatnie zmiany w prawie karnym pozwalają uzyskiwać władzy dowody przeciwko tobie w sposób nielegalny, o ile tylko nie będzie się ciebie zabijać lub torturować – wszystkie chwyty są dozwolone”.

Polityka 9.2021 (3301) z dnia 23.02.2021; Felietony; s. 87

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

56. Czy tzw. żołnierze wyklęci są powodem do dumy?

Rafał Wnuk
10.07.2018