Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Ginekolog dla dziecka

Prof. Agnieszka Drosdzol-Cop Prof. Agnieszka Drosdzol-Cop ŚUM

Takiego miejsca brakowało w Polsce. W Klinice Ginekologii i Położnictwa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, która działa w miejskim szpitalu Zakonu Bonifratrów w Katowicach, powstaje pierwszy w kraju oddział ginekologii dziecięcej i dziewczęcej. – Od 2006 r., czyli od kiedy pracuję na Wydziale Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, trafia do mnie coraz więcej małych pacjentek z całej Polski. Przyjeżdżają do Katowic z tak odległych miejsc, jak Mazury, Warszawa czy Nowy Targ – mówi prof. Agnieszka Drosdzol-Cop, inicjatorka utworzenia oddziału, która jako zaledwie jedna z czworga polskich lekarzy uzyskała międzynarodowy tytuł specjalisty w tej dziedzinie (International Fellowship on Pediatric and Adolescent Gynecology).

Te migracje zdrowotne, bo tak można nazwać pokonywanie nawet kilkuset kilometrów po to, by ostatecznie trafić do katowickiego gabinetu, wynikają najczęściej z braku możliwości wykonania zabiegu w miejscu, z którego pacjentki pochodzą. „To jest jeszcze dziecko” – słyszą od lekarzy rodzice, kiedy np. kilkuletnia córka nagle zaczyna krwawić z dróg rodnych. Dziewczynki są odsyłane do Katowic. – Jedna trzecia wszystkich pacjentek to właśnie przypadki ostre, wywołane np. guzami w przydatkach, czyli tkankach okołojajnikowych, ale również w pochwie czy na sromie. Występują także krwawienia młodocianych; dziecko bardzo krwawi, czasem trzeba toczyć krew. Albo inna „ostra” sytuacja: urazy narządów płciowych, które wymagają pilnego zaopatrzenia chirurgicznego – tłumaczy prof. Drosdzol-Cop.

Najmłodsze pacjentki, które prof. Drosdzol-Cop ma pod swoją opieką, to jednodniowe noworodki, u których widać np. nieprawidłową budowę narządów płciowych. – Pół roku temu zgłosili się do mnie rodzice z 2,5-letnią córką, która miała już rozwinięte piersi, zaczęła miesiączkować, a jej macica wyglądała jak u 17-latki – opowiada profesor.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Reklama